Zimowe zdjęcia

Hej!
Ostatnio na mojej grupie obróbkowej (KLIK) pojawiła się dyskusja na temat zimowych zdjęć. Pomyślałam sobie, że to fajny moment na zebranie kilku porad dotyczących fotografowania psów (i nie tylko!) w zimowej scenerii.

W ciągu zimy mamy mało dni słonecznych, ale jeżeli śnieg leży na ziemi, to wciąż jest jasno (śnieg odbija światło), a zachmurzenie powoduje brak ostrych cieni, więc dla fotografa jest to dość duży plus.
Największym problemem są zazwyczaj czarne/czarno-białe psy oraz faktura śniegu. W związku z tym chciałabym podsumować podstawowe błędy popełniane przez osoby zaczynające swoją przygodę z fotografią.

Moje zdjęcie jest zbyt jasne!

Co zrobić, gdy nasze zdjęcie wygląda podobnie, jak poniższe?

Jeżeli zauważyliście, że zdjęcie jest zbyt jasne, podczas sesji to pierwsze co powinniście zrobić to skorygować ekspozycję sprzętowo tzn. w zależności od aktualnego trybu fotografowania (manualny, półautomatyczny, automatyczny) użyć korekty ekspozycji lub obniżyć iso/skrócić czas naświetlania. Jesteśmy jednak tylko ludźmi i zdarza się przeoczyć błędy.
Pierwsza rzecz, którą robię przy obrabianiu takiego zdjęcia, to obniżenie ekspozycji. Robię to ‚na oko’, żeby nie było za ciemne, ale też nie za jasne. Następnie schodzę w dół ze światłami (w camera raw i lr pasek highlights) oraz podwyższam kontrast.

Takie zdjęcie wygląda lepiej i jest przygotowane do dalszej obróbki selektywnej.

Moje zdjęcie jest zbyt ciemne!

Postępujemy analogicznie, jak ze zdjęciem zbyt jasnym. Zamiast zmniejszać ekspozycję, zwiększamy ją, żeby rozjaśnić zdjęcie. Również schodzimy ze świateł, ponieważ po rozjaśnieniu zdjęcia będziemy mieć zbyt jasny śnieg.
Jeżeli suwak świateł nie wystarcza to, zamiast przyciemniać światła, możemy troszkę obniżyć ekspozycję i używając suwaka od cieni (shadows) troszkę je rozjaśnić.

Inne przypadki

Niekoniecznie dotyczy to zdjęć zimowych, ale mam ostatnio takie dwa przemyślenia.

Często widuję zdjęcia, które są strasznie przekontrastowione. Jeżeli nie macie skalibrowanego monitora/obrabiacie na laptopie, to włączcie sobie zdjęcie na komórce. Nie da to perfekcyjnego podglądu zdjęcia, ale jeżeli różnica między zdjęciami będzie duża, to oznacza, że jednak coś jest nie tak, a z mojego doświadczenia komórki potrafią oddawać kolory sensowniej od np. laptopów ze słabymi monitorami, szczególnie jeżeli są z wyższej półki.

Nieostre zdjęcia – nie, nie i jeszcze raz nie! Jeżeli mamy zdjęcie, które jest nie do końca trafione, ale ostrość przesunięta jest minimalnie, np. wylądowała z przodu na uszach, albo leciutko bardziej na pysku to jesteśmy w stanie jeszcze je odratować odpowiednim wyostrzeniem, ale w przeciwnym przypadku lepiej wyrzucić je do kosza. Wyjątkiem są jakieś super momenty uchwycone na zdjęciu, bo wtedy można zastanowić się, czy zależało nam na uchwyceniu chwili, czy na technicznie poprawnym zdjęciu.

Koniecznie pochwalcie się efektami waszych zimowych szaleństw na grupie!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *